Dorotka i Michał
Strona główna Aktualności Galeria Czytelnia Materiały różne Kontakt
Co tam u nas

dawno nie pisałem

Otóż zasmuceni skracającym się dniem zaczynamy chwytać ostatnie ciepłe dni. Udało nam się odwiedzić ZOO, co okazało się rewelacyjną rozrywką dla naszej córki.

Dorotka coraz mocniej angażuje się w pracę w znienawidzonej przez Wyborczą uczelni. Organizowana przez nią Biblioteka zaczyna nabierać nawet kształtów bibliotecznych, a zbliżający się sezon sweterkowy z pewnością spowoduje, że jej miejsce pracy zacznie jednoznacznie kojarzyć się z świątynią czytania.

Lusia potrafi już pokazać jaka jest duża, przybić piątkę, zawołać mamę, a przy dobrym humorze klaskać, papa-tać i powiedzieć DZIIII.

A my zastanawiamy się nad zainwestowaniem we własny dług ;)

A co u Was?

(misiu)



Zdjęcie





Misio



Komentarze
Kropek: A czy Dorotka ma wystarczającą liczbę bibliotekarskich swetrów?? :P

Nick:


    
© Dorotka i Michał Bielińscy