Dorotka i Michał
Strona główna Aktualności Galeria Czytelnia Materiały różne Kontakt
wszyscy jesteśmy poranieni



czy można mówić że usprawiedliwienie
zwalnia z brzemienia zmian
że można odwrócić się
uciec
że nie ma sensu

a my mamy łatwiejsze pomysły

kto ostatni widział człowieka

nie wolno trzeba rozsądnie
przecież mamy wolność
i nic nas nie trzyma

tylko jak przejść obok
Tej wierności

(misiu)

Komentarze
Krowa: co to jest?
rowa: zmiany nie są brzenieniem(?) tylko zmianami a jako takie nie mogą być z nadania obciążeniem mogą być lekkie
krowa2: usprawiedliwienie i zwolnienie są niestety wyrazami bliskoznacznymi więc użycie ich jako dopełnienia stwarza wrażenie masła maślanego ;-)
krowa3: a tak nawiasem kto był na tyle zdolny a by cos takiego napisac? Ty misiu? nie...
Misiu: Tekst pisany posiada swój kontekst u twórcy. Ten też posiadał. Teraz kontekst jest zupełnie inny. A jaki jest Twój kontekst?
krowa1313: kontekst...kontekst to kontekst a treść, znaczenie i waga to wymierniki wartości tekstu. Interpretować można rzeczywiście wielorako ale trzeba mieć co intepretować. Zlepek barwnych słów umieszczonych obok siebie bez uchwytnego sensu jest rzeczywiście tekstem pisanym a nie twórczością.
Folwark: Przepraszam, że się wtrącę ale według mnie ten tekst jest tylko zrozumiały dla autora, bo nie starał się on oddać kontekstu ze względy na to że nie ma żadnej przewodniej myśli, tytuł nie pasuje do reszty. Myśli są wyrwane i bez głębszego a raczej płytkiego połączenia, stylistycznie to jest masakra nawet jeżeli autor miał jakieś specjalne względy aby tak pisać bo nie bronią się one. Ktoś chciał napisać jakieś poważny wiersz ale nie ma do tego kompletnie talentu i zmysłu... zobacz usprawiedliwienie to zwolnienie... brzemie zmian nie ma formalnego prawa istnieć bo zmiana jest raczej wynikiem jakiegoś brzemienia a sama niesie raczej tylko coś nowego nieznanego... połączenie zwrotu "nie wolno trzeba" z wolnością jest jedynie absurdem który pozostawię bez komentarza... i jak ma się do siebie stwierdzenie, że nic nas nie trzyma do końca wiersza "tej wierności"?? odpowiem na pytanie zadane krowie, przez Ciebie... nie mam swojego kontekstu bo wiersz nie dostarcza żadnego!
seler: WA to feler westchnął seler... i tak wszyscy skończymy w zupie... a w sumie to konteksty się zmianiją rozumiem jak w kalejdoskopie...czyli że Oda do Młodości po tylu latach może być już odą do starości? nie pojmuję...
Misiu: Yes, Yes, Yes Folwark! Tekst nie dostarcza kontekstu. Jest on praktycznie tylko mnie znany. Cieszę się, że zrozumiałeś moje zabiegi, których najważniejszym celem było zachachmęcenie potrzeby zrzucenia z siebie zbyt ciężkiego ... kontekstu. A więc tych 48 słów potrzebuje jeszcze setek innych, aby stać się wierszem, ale najważniejsze: aby stać się sensowne.
No, No, No Krowa. Kontekst też się liczy. Czasem bardziej.
seler: Kontekst przy tworzeniu.
seler: to po co pisać coś co nie ma sensu?
Misiu: Sens miało. Przeczytaj uważnie poprzednią moją wypowiedź.

Nick:


    
© Dorotka i Michał Bielińscy